Nowe narzędzie – dziennik odchudzania

Kiedyś cieszyłam się, że nie jestem jedną z dziewczyn, które ciągle próbują schudnąć. Nie miałam figury modelki, ale i tak było ze mną lepiej niż nieźle. Niestety, te piękne czasy szybko minęły – studia i ogromny stres nie związany tylko z uczelnią zostawiły mi pamiątkę w postaci upartych kilogramów, których próbuję się pozbyć do dziś. Teraz wreszcie chcę podejść do tego na poważnie. Jako maniak papierniczo-organizacyjny, zaprojektowałam sobie narzędzie, które ma mi ten proces ułatwić – dziennik odchudzania!

Czytaj dalej

Reklamy

Wiem, co jesz i wkurza mnie to

Tytuł przewrotny, bo mnie mało co wkurza, poza głupotą ludzką i mówieniem „wziąść”. Innych za to najwyraźniej często wkurza cudze jedzenie. Temat tego, co jemy urósł dla niektórych do rangi sprawy, o którą trzeba walczyć. Czasem krzykiem i wyzwiskami, rzadziej spokojnymi argumentami.

Czytaj dalej