Podsumowanie 2016 i plany na 2017

Globalnie zeszły rok nie należał do, delikatnie ujmując, udanych. Wiele osób również ze względów prywatnych żegnało go z ulgą i bez żalu. Dla mnie osobiście jednak 2016 był naprawdę dobry. I choć staram się nie myśleć o przyszłości świata i naszego polskiego podwórka (na sam cień takich myśli aż mną telepie), odważnie i z przyjemnością wyznaczam sobie cele na 2017.

Czytaj dalej

Powrót i blogowe plany

Nie ukrywam, że trochę wypadłam z blogowego obiegu. Z wpisami na własnym podwórku przynajmniej, bo u innych jestem na bieżąco. Zresztą, każda próba ukrycia tego, że dawno nie pisałam jest z góry skazana na porażkę – na blogu od końca września zieje dziura, hula wiatr i przetaczają się suche krzaki. No ale nowy rok, nowy blog, czyli będzie pisane :)

Czytaj dalej