Złoto dla zuchwałych – maseczka Perfecta

Na maseczkę rozświetlającą Perfecta ze złotem i kwasem hialuronowym skusiłam się pod koniec września, kiedy miałam dziwnie zmęczoną i poszarzałą cerę, licząc na subtelny efekt ożywienia twarzy. Co dostałam?

Słowo od producenta:

MASECZKA BŁYSKAWICZNIE ODŚWIEŻAJĄCA CERĘ polecana do szybkiej regeneracji skóry z oznakami zmęczenia, stresu i niedotlenienia, bez ograniczenia wieku. Idealna jako S.O.S. przed wyjściem. Zawiera czyste 24-karatowe złoto, które rewelacyjnie odmładza, niwelując zmarszczki i oznaki wiotczenia. Kwas hialuronowy i roślinna gliceryna silnie nawilżają, zapewniając skórze zdrowy koloryt i dobrą kondycję przez wiele godzin. Ponadto wypełniacz zmarszczek 3D natychmiastowo wygładza wszelkie niedoskonałości, a rozświetlające mikropigmenty ożywiają cerę. maskując cienie i oznaki zmęczenia.

Sposób użycia: Nałożyć na oczyszczoną skóre twarzy i wokół oczu. Nie zmywać. Po około 10-15 minutach można wykonać makijaż. Maseczkę stosować tak często, jak potrzeba.

Zgodnie z zaleceniami nałożyłam maseczkę, a gdy po 15 minutach spojrzałam w lustro, natychmiast pobiegłam do łazienki umyć twarz. Zdjęcie pokaże dlaczego…

maseczka

To nie jest próbka rozświetlacza czy złotego cienia do powiek. Tak wygląda „rozświetlenie” po maseczce Perfecty. Jednolita, brokatowa, złota maska. Wyobraźcie to sobie na całej twarzy… A według producenta na tym można wykonać makijaż!

Po zmyciu połyskującej maski, postanowiłam zbadać obietnice producenta. Zajrzyjmy więc ponownie:

  • idealna jako S.O.S. przed wyjściem – tylko jeśli wychodzimy na przebieraną imprezę jako Blaszany Drwal.

  • zdrowy koloryt – po zmyciu zdecydowanie niezdrowo wyglądającej złotej warstwy nie zauważyłam znaczącej poprawy kolorytu cery.

  • wypełniacz zmarszczek 3D i natychmiastowe wygładzenie niedoskonałości – można włożyć między bajki.

i mój ulubiony punkt:

  • rozświetlające mikropigmenty ożywiają cerę maskując cienie i oznaki zmęczenia – owszem, złoty pył maskuje cienie, ale nawet jeśli ktoś byłby na tyle szalony, żeby się tak ludziom pokazać, to nie polecam – taka pozłocona, moja twarz wydawała mi się jeszcze bardziej zmęczona niż przed nałożeniem tej nieszczęsnej maseczki.

Czy maseczka Perfecty ma jakieś zalety? Ano może i ma: twarz jest po niej gładka i miła w dotyku, ale ten efekt zapewnia właściwie każda najprostsza maseczka nawilżająca i to bez efektów specjalnych, przerażenia po spojrzeniu w lustro i panicznego zmywania złota z twarzy.

Na forum wizażu przeczytałam opinię, jakoby maseczka spisywała się świetnie, kiedy nie stosujemy się do zaleceń producenta, czyli zmywana po 15 minutach lub nakładana na noc. Mnie jednak nieadekwatność opisu do otrzymywanego efektu zniechęciła na dobre do tego produktu. Kiedy kupuję maseczkę rozświetlającą S.O.S. przed wyjściem, to nie chcę maseczki odżywiającej na noc.

Nie mam jakoś szczęścia do maseczek od Perfecty. Oczyszczająca gruszkowa strasznie zapchała mi cerę, wygładzająca z kwasami AHA nie zachwyciła, ta znów ozłociła… Tracę powoli cierpliwość do eksperymentów z produktami ze stajni Dax Cosmetics.


II redakcja: 03.02.2016

I redakcja: http://malowanalala88.blogspot.com/2012/10/zoto-tylko-dla-odwaznych-maseczka.html

Reklamy