Jak nie marnować jedzenia i wykorzystywać resztki?

Tekst opublikowany na stronie v-mag.pl dn. 18.03.2017 (http://www.v-mag.pl/jak-nie-marnowac-jedzenia-i-wykorzystywac-resztki/)

Zużywaj wszystko, co się da, czyli jak nie marnować jedzenia na co dzień skutecznie wykorzystując resztki?

W najnowszym numerze V mag piszemy o tym, co możemy zrobić, by nie marnować jedzenia. To ogromny problem na skalę światową, dlatego każde, nawet najmniejsze działanie ma znaczenie. Wiele z nich możesz podjąć samodzielnie, we własnej kuchni – planowanie posiłków i zakupów, właściwe przechowywanie żywności, robienie przetworów i mrożonek… To nic trudnego. W tym artykule opisujemy szereg praktycznych sposobów na wykorzystanie resztek i „odpadków” – żeby jak najmniej poszło na zmarnowanie!

W artykule w V mag wspomnieliśmy o wykorzystaniu liści rzodkiewki i natki marchwi, liści selera, pulpy owocowej lub warzywnej z sokowirówki oraz aquafaby (wody z puszki lub po gotowaniu ciecierzycy). Co jeszcze możemy zużyć do końca?

  • Czerstwe pieczywo – świetnie nadaje się na grzanki do sałatki czy zupy, tosty i bułkę tartą. Można też zagęścić nim sos lub zrobić pudding!
  • Ugotowane ziemniaki – możesz z nich zrobić kopytka lub kluski, pyszną zapiekankę z warzywami, czy też ziemniaczane kotleciki lub kuleczki pieczone w piekarniku.
  • Ugotowany makaron, ryż lub kasza – nadmiar można wykorzystać do sałatek warzywnych i owocowych, zapiekanek lub jako „wypełniacz” do zup.
  • Ugotowane warzywa z bulionu – oprócz klasycznego sposobu ich wykorzystania – sałatki jarzynowej (z sojonezem!), polecają się do pasztetów warzywnych i past kanapkowych.
  • Ugotowane strączki – również świetnie nadają się do pasztetów i past, a także jako baza farszu (np. do pierogów) czy kotlecików warzywnych.
  • Obierki z ziemniaków – bogate w błonnik skórki z ziemniaka z odrobiną oliwy i przyprawami zamieniają się w pyszne chipsy – wystarczy je, porządnie wyszorowane i przyprawione, upiec w piekarniku przez ok. 6-8 minut w 180 stopniach.
  • Cebulki szczypiorku – szczypiorek odrasta z cebulek, dlatego po użyciu nawet tylko części zielonego pęczka, warto włożyć je do naczynia z odrobiną wody – tak, aby korzonki były w niej zanurzone. Postawione na parapecie w jasnym, ale nie silnie nasłonecznionym miejscu, już w ciągu kilku dni zaczną odrastać. Pamiętaj o zmianie wody!
  • Skórka z pomarańczy i cytryny – dokładnie umyta, ususzona i starta na proszek skórka z tych cytrusów stanowi ciekawą przyprawę np. do deserów i ciast. Dodatkowo skórka z cytryny świetnie nadaje się do… czyszczenia przedmiotów ze stali nierdzewnej i miedzi oraz chromowanych powierzchni.
  • Skórka z banana – tej nie zjemy, ale możemy jej użyć do pielęgnacji liści roślin domowych. Wystarczy przetrzeć je wewnętrzną, białą stroną skórki, a zadbamy o nie i nadamy im piękny połysk.
  • Pestki ze świeżej dyni – naprawdę trudno uwierzyć, że ktoś mógłby świadomie wyrzucać to bogactwo białka, magnezu, żelaza, selenu i cynku! Wystarczy oczyścić je z gniazd nasiennych, wypłukać i suszyć w piekarniku przez ok. 30 minut w 100 stopniach.
  • Pestka z awokado – ten bardzo silny antyoksydant, zawierający mnóstwo błonnika i witamin, najczęściej ląduje w śmietniku. A można pestkę awokado wysuszyć (2-3 dni w mocno nasłonecznionym miejscu lub w pobliżu kaloryfera), włożyć do plastikowej torebki i rozbić młotkiem, a następnie zmielić na proszek w blenderze. W ten sposób otrzymamy superfood, którego możemy używać jak przyprawy lub dodawać do koktajli czy kanapek.

Jak zacząć swój bullet journal?

W ostatnim wpisie o używanych przeze mnie narzędziach do planowania i organizacji opisałam pobieżnie system bullet journal. Ponieważ nie jest to zjawisko rozpowszechnione w Polsce, chciałabym mocniej wgryźć się w temat i wyjaśnić, na czym rzecz właściwie polega.

Jeśli więc chciałbyś, czytelniku, dowiedzieć się jak stworzyć planner skrojony na swoją miarę, zapraszam do lektury.

Czytaj dalej

Zamek Czocha w Leśnej – duchy, skarby, wiedźmin i Harry Potter, czyli zamczysko jak się patrzy!

Średniowieczny zamek wznosi się na skalnym cyplu nad Zalewem Leśniańskim na rzece Kwisie, w okolicach Gryfowa Śląskiego i Lubania. Dostępny do zwiedzania dopiero od 20 lat, przyciąga rzesze turystów swoją historią, legendami i tajemnicami, a także malowniczą architekturą i lokalizacją. A miłośników prozy fantastycznej dodatkowo – umiejętnym marketingiem.

Jednak zanim Czocha pojawiła się w filmie „Wiedźmin” (i kto jak kto, ale zamek zagrał tam bardzo profesjonalnie) i zanim zaroiło się w niej od małych czarodziejów (co roku organizowane są tam kolonie rodem z „Harry’ego Pottera”), miała już za sobą jakieś 750 lat bogatej historii.

Tekst  dla portalu Niezła Sztuka, nieopublikowany

Czytaj dalej

Pałac Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim – ostatni projekt Karla Friedricha Schinkla

Wspaniała, neogotycka rezydencja wzniesiona na wzgórzu Zamkowym w Kamieńcu Ząbkowickim wybija się ponad wierzchołki drzew, a jej cztery okrągłe, ceglane wieże są widoczne już z daleka. Pałac wkomponowuje się malowniczo w pejzaż miasteczka i wygląda, jakby krył niejedną tajemnicę. Sporo już doświadczył – choć ma dopiero niecałe 150 lat, prawie połowę z nich spędził w stanie ruiny. Na szczęście obecnie jego los ma szansę się odmienić.

Tekst opublikowany na portalu Niezła Sztuka dnia 9.05.2016

Czytaj dalej

Gdzie szukać motywacji? Siła ćwiczenia w grupie

Kolejny dzień mówisz sobie, że już dzisiaj, właśnie dzisiaj zaczniesz ćwiczyć z Chodakowską czy inną Jillian. Może nawet już ćwiczysz, ale po 15 minutach, zziajana, zgrzana i czerwona wyłączasz filmik z gromkim „chrzanię to!”. Choć trwanie w postanowieniu jest trudne, zawsze najtrudniej jest zacząć. Może poniższy sposób pomoże i tobie?

Czytaj dalej

Jak się nie promować

Poniższy kuponik dostałam na urodziny od koleżanki, ona natomiast wygrała go w rodzaju loterii. Znając moje upodobania do wszelkich kosmetycznych zjawisk, postanowiła mnie nim uszczęśliwić. Jako że to bilet dla dwóch osób, poszłyśmy w zeszły czwartek pod wskazany na wizytówce adres, nie wiedząc za bardzo, czego tak naprawdę się spodziewać.

Czytaj dalej

Złoto dla zuchwałych – maseczka Perfecta

Na maseczkę rozświetlającą Perfecta ze złotem i kwasem hialuronowym skusiłam się pod koniec września, kiedy miałam dziwnie zmęczoną i poszarzałą cerę, licząc na subtelny efekt ożywienia twarzy. Co dostałam?

Czytaj dalej

Paryskie snucie

O czym myślę, gdy myślę o Paryżu?

Na szczęście już nie o wieży Eiffla, Luwrze, Wersalu i Montmartrze. Paryż kojarzy mi się teraz ze snuciem się. Chodzeniem na piechotę wszędzie, gdzie się tylko da dojść, wśród pięknych kamienic Haussmanna. Jednorodność ich architektury łamią detale – kute balustrady balkonów, rytm okien, zdobienia elewacji.

Czytaj dalej

O sieciówkach i rozmiarach

Noszę obecnie rozmiar 40-42. Wcześniej nosiłam 38, więc zmiana nie powinna być znowu tak duża, prawda? Otóż nie… Jest ogromna. Nie chodzi mi o to, że nie mieszczę się już w swoje ubrania, bo to jasne jak słoneczko i przykre jak cholera… Chodzi mi o kupowanie ubrań nowych.

Czytaj dalej