Ciasne, ale własne

Jak już wiadomo, mam mieszkanie. Małe, ale dwupokojowe i własne. Z wanną, piekarnikiem i balkonem. Podkreślam ich obecność, bo takie miałam kryteria przy poszukiwaniu mieszkania do wynajęcia: dwa pokoje, wanna i balkon. Później do wymagań doszedł piekarnik, bo jednak ciężko się gotuje przez ponad 3 lata bez piekarnika. Nie muszę chyba mówić, że mieszkanie, które  zdecydowaliśmy się wynająć, nie miało żadnej z tych rzeczy? No to teraz będę je miała.

Czytaj dalej

Reklamy

Zużywaj wszystko, co się da [Nie marnuj! cz. 3]

W pierwszym wpisie z serii Nie marnuj! pisałam o sposobach na ograniczenie marnowania żywności. To ogromny problem na skalę światową, dlatego każde, nawet najmniejsze działanie ma znaczenie. Wiele z nich możesz podjąć samodzielnie, we własnej kuchni – planowanie posiłków i zakupów, właściwe przechowywanie żywności, robienie przetworów i mrożonek… To nic trudnego. W tym artykule opisuję szereg praktycznych sposobów na wykorzystanie resztek i „odpadków” – żeby jak najmniej poszło na zmarnowanie!

Czytaj dalej

Ułatwiamy planowanie – karteczki samoprzylepne

Karteczki samoprzylepne to przedmiot tak banalny, że często zapominamy o tym, jak bardzo użyteczny. Kolorowe karteczki we wszystkich kształtach i rozmiarach, z przeróżnymi motywami wyskakują na inspirujących zdjęciach z planowaniem i organizacją w temacie. W sklepach można dostać oczopląsu od ich rozmaitości. A tak w praktyce – do czego ich używać?

Czytaj dalej

Jak nie marnować jedzenia? [Nie marnuj! cz. 1]

W polskich kuchniach corocznie wyrzuca się 2 miliony ton żywności. Jeśli dodać do tego straty na etapie produkcji i dystrybucji, okaże się, że marnowanych jest w sumie około 9 milionów ton jedzenia. Problem nie dotyczy tylko naszego kraju – zatrważająca skala zjawiska (na świecie rocznie marnuje się 1/3 produkowanej żywności) sprawiła, że coraz coraz częściej się o nim mówi i podejmuje działania w celu jego ograniczenia.

Czytaj dalej

Notes vs. okładka-segregator czyli bullet journal ewoluuje

Bullet journal może przyjąć naprawdę przeróżne formy. Nie musi przecież być prowadzony w notesie i do tego koniecznie w kropki! Po obejrzeniu tego video od Boho Berry, wiedziałam, że okładka-segregator w stylu Filofax to coś, co muszę mieć prędzej czy później. Będę jednak używać go nieco inaczej niż pokazała w filmiku Kara.

Czytaj dalej

Bullet journal – 7 rad dla początkujących

Bullet journal staje się ostatnio bardzo popularnym, wręcz modnym zjawiskiem. Sama korzystam z tego systemu od ponad roku – zaczęłam z początkiem 2016, kiedy jeszcze mało kto w Polsce słyszał o bujo. Teraz przyciąga on coraz więcej osób. Niestety głównie za sprawą efektownych zdjęć kolorowych, starannych rozkładówek, od których pękają w szwach wizualne media społecznościowe. Pytania w stylu „jak znajdujecie czas na bullet journal?” przestają dziwić.

Czytaj dalej

Nowe narzędzie – dziennik odchudzania

Kiedyś cieszyłam się, że nie jestem jedną z dziewczyn, które ciągle próbują schudnąć. Nie miałam figury modelki, ale i tak było ze mną lepiej niż nieźle. Niestety, te piękne czasy szybko minęły – studia i ogromny stres nie związany tylko z uczelnią zostawiły mi pamiątkę w postaci upartych kilogramów, których próbuję się pozbyć do dziś. Teraz wreszcie chcę podejść do tego na poważnie. Jako maniak papierniczo-organizacyjny, zaprojektowałam sobie narzędzie, które ma mi ten proces ułatwić – dziennik odchudzania!

Czytaj dalej

Bullet journal – w czym pisać? Przegląd notesów w kropki

Jednym z najczęściej powtarzanych pytań dotyczących bullet journal jest „gdzie kupić notes w kropki?”. Dlaczego akurat kropki są takie popularne i skąd je w ogóle wziąć – na te pytania postaram się odpowiedzieć w dzisiejszym wpisie.

Czytaj dalej

Bullet journal – przenosiny do nowego notesu

Nawet nie wiem, kiedy zapisałam prawie cały fioletowy Leuchtturm1917! Wrzesień zacznę już w nowym – zielonym. A przy okazji opowiem trochę o moich dotychczasowych doświadczeniach z bullet journal i o przenoszeniu treści z notesu do notesu. Czy trzeba przenosić wszystko, jak leci? Co warto zrobić przy okazji zakładania nowego plannera?

Czytaj dalej

6 zalet używania papierowego plannera

Można pomyśleć, że w czasach, w których większość ludzi z zapamiętaniem mazia palcami po ekranach smartfonów i spędza sporą część doby przed komputerem, papierowe kalendarze i plannery to przeżytek. A co dopiero bullet journal, który trzeba jeszcze sobie od podstaw zrobić!

Czytaj dalej