6 zalet używania papierowego plannera

Można pomyśleć, że w czasach, w których większość ludzi z zapamiętaniem mazia palcami po ekranach smartfonów i spędza sporą część doby przed komputerem, papierowe kalendarze i plannery to przeżytek. A co dopiero bullet journal, który trzeba jeszcze sobie od podstaw zrobić!

„Dziewczyno, kto ma na to czas, patrz, tutaj aplikacja, ściągasz, instalujesz, synchronizujesz i masz zawsze w telefonie, tablecie, laptopie i sondzie kosmicznej, a niedługo też w ekspresie do kawy i psiej obroży!” Dlaczego więc papierowe plannery zyskują taką popularność, że z roku na rok coraz ich więcej na półkach w księgarniach, a i każdy lifestylowo-kreatywny bloger czuje się zobowiązany do udostępnienia własnej wersji do pobrania? Po kiego grzyba używać papieru w dobie cyfrowych ułatwień?

Oto kilka niewątpliwych zalet używania papierowego plannera.

IMG_0814

Lepiej zapamiętujesz

Badania wykazują, że ręczne pisanie pozwala znacznie skuteczniej zapamiętywać informacje, niż klepanie w klawiaturę. Ergo, jest dużo większe prawdopodobieństwo, że zapamiętasz co masz do zrobienia, gdy zapiszesz to długopisem na kartce, niż klawiaturą na ekranie. Pisanie aktywizuje obszary w mózgu odpowiedzialne za uczenie się, wymaga większego skupienia – dzięki temu lepiej koncentrujemy się również na treści zapisywanej informacji.

Whether they realize it or not, many people approach computers and tablets witch a state of mind less conductive to learning than the one they bring to paper. [źródło]

Kilka artykułów na temat przewagi papieru nad ekranem, tak przy pisaniu, jak i przy czytaniu:

The reading brain in the digital age: the science of paper versus screens
For kids, pen’s mightier than keyboard
How handwriting trains the brain

Bardziej się skupiasz

Telefon, tablet i komputer służą pierdyliardowi różnych celów, są więc z gruntu bardziej rozpraszające. Papierowy kalendarz czy planner służy przede wszystkim planowaniu (nawet jeśli lubimy trochę go ozdobić). Planner nie wypluje na kartkę nowego maila, smsa, koniecznej już-teraz-natychmiast aktualizacji, powiadomienia z instagrama i informacji o nowym osiągnięciu w grze. Nie zadzwoni też w trakcie notowania. Pozwala spokojnie skupić się na czynności planowania.

Jest łatwiejszy w obsłudze

Otwarcie notesu i zapisanie „ 14:00, spotkanie w Giselle Café” zajmuje mniej czasu, niż uruchomienie aplikacji i wypełnienie rubryk informacjami, jakie uznaje ona za niezbędne. Dodatkowo w papierze nie kończy się bateria, nie muszę się do niego logować ani go aktualizować i żadna firma nie pobiera z niego moich danych.

IMG_0823

Jest uniwersalny

Można mieć wszystko w jednym. Na jednej-dwóch stronach zawrzeć kalendarz, listę rzeczy do zrobienia, miejsce na notatki, listę celów, projektów, kontrolkę budżetu, a także rysunki i inspirujące cytaty, jeśli ktoś lubi. Papierowy planner daje możliwość łatwego przeglądania, wracania do wcześniejszych danych, porównywania i kontroli nad informacjami. Nie znalazłam aplikacji, która umożliwiałaby mi to wszystko jednocześnie.

Ma działanie terapeutyczne, relaksacyjne

Ręczne pisanie wycisza, a oczy odpoczywają od wszechobecnych ekranów. Kiedy tyle czasu, tak zawodowego, jak i prywatnego, spędzamy z nosem w przeróżnych wyświetlaczach, lepiej wykorzystać każdy pretekst do oderwania się od nich.

Uwalnia kreatywność

Nawet jeśli nie prowadzisz bullet journala, a masz zwykły papierowy kalendarz, daje Ci on większą swobodę notowania i formułowania myśli niż aplikacja. Możesz robić listy, rysować, tworzyć mapy myśli, łączyć wątki strzałkami – wszystko to sprawia, że Twój mózg pracuje i zapamiętuje!

IMG_0815

Czymś, czego papier nie oferuje, jest możliwość synchronizacji – tak między ludźmi, jak i między urządzeniami. Łatwiej umówić się z kimś na spotkanie, kiedy mamy przed oczami jego (i swój) terminarz. Na pewno też da się z powodzeniem łączyć planner papierowy z elektronicznym kalendarzem.

Ten drugi jednak nie daje pretekstu do kupienia wypasionego notesu i kolorowych pisaków. A to już poważny argument.

Reklamy

18 thoughts on “6 zalet używania papierowego plannera

  1. Kamila pisze:

    Bardzo ladnie to wyglada i podobaja mi sie takie kalendarze, ale niestety z roku na rok kupuje i leza u mnie puste, jeszcze w pierwszych miesiacach roku cos tam wpisuje, ale potem nic, sa pozakladane kartkami na ktorych pisze listy rzeczy do wykonania, wiec u mnei sie w ogole nie sprawdzaja, ale z wygladu bardzo mi sie podobaja :)

    Polubione przez 1 osoba

  2. Wyspy Kultury pisze:

    Choć w moim telefonie mam wszystko, to jednak wciąż używam tradycyjnego kalendarza. Z komórką bym się pogubiła, a tak wszystko mam zapisane. Czy to spotkania, czy zajęcia, czy to z jaką grupą mam coś zrobić. Bez planera bym zginęła.

    Polubione przez 1 osoba

  3. orientus pisze:

    Zdecydowanie wolę kontakt z papierem – żywym, pachnącym, szorstkim. A nie z jakimś szklanym wyświetlaczem. Własnoręczne planowanie swojego dnia jest dużo bardziej atrakcyjniejsze od wystukiwania paru klawiszy na ekranie smartfona ;) Przeurocze kalendarze ^^ aż chce się wziąć do ręki :D Pozdrawiam

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s