Co dostałaś, mamo?

Jedną z rzeczy, które uwielbiam w posiadaniu zdolności manualnych, jest to, że zawsze przydają się do przygotowania prezentów na przeróżne okazje. Ja mam frajdę z robienia podarunku, a obdarowanej osobie jest (mam nadzieję!) podwójnie miło: win-win! Proponuję mały przegląd prezentów, jakie w tym roku zmajstrowałam dla aż trzech mam :)

Wpis miał pojawić się w Dzień Matki, ale z moją mamą spotykałam się dopiero w piątek i siłą rzeczy nie mogłam go opublikować wcześniej. Później natomiast porwał mnie wir długoweekendowych rozrywek i tym samym z postem o prezentach na Dzień Matki przychodzę dopiero w przeddzień Dnia Dziecka!

Zestaw 1.

20160522_145235

Na początku maja dostałam zamówienie na wisiorek i kolczyki dla mamy znajomego. Uwaga, rzadko spotykane, ale w pełni zasłużone oklaski dla Poczty Polskiej! Komplet w ozdobnym pudełku wraz z ręcznie wypisaną kartką wysłałam w poniedziałek, a już we wtorek dotarł na miejsce!

IMG_0619

Prosta, geometryczna oprawa oplata prześliczną łezkę labradorytu o czystym, niebieskim ogniu, przechodzącym od granatu do jasnego błękitu. Niewielkie kolczyki na sztyftach o nieco etnicznej formie ozdabiają kulki labradorytu i niebieskiego agatu. Oprawy wykonane są ręcznie z posrebrzanego drutu.

Zestaw 2.

IMG_0621

Podarunek dla mojej mamy to przykład, że warto słuchać i zapisywać sobie pomysły na prezenty. Tak o bransoletce ze sznurka, jak i o tym, że nie ma czego powiesić na ścianie w salonie, mama mówiła już dużo wcześniej – mnie pozostało zapamiętać i wykonać :)

Na plakat wybrałam motyw szwedzkich koników z Dalarna, do których mama ma słabość. Wybrałam akwarele w chłodnych niebiesko-zielonkawych odcieniach, żeby dopasować się do wystroju salonu. Muszę przyznać, że to jest 4 wersja plakatu – dopiero ta mnie usatysfakcjonowała… Wróciłam do akwareli po bardzo długiej przerwie i musiałam prawie uczyć się ich od nowa.

IMG_0623

Bransoletka postała z granatowych sznurków i złotych ozdobnych koralików i przywieszek. Prosta, ale efektowna.

Bonus

2

Na starość zaczęłam znów robić laurki… Tę pokazywałam już na moim instagramie – powstała dla mamy mojego T., oczywiście w jego imieniu ;) Anemony narysowałam Promarkerami (uwielbiam je, mają łatwość użytkowania flamastra, ale pięknie, gładko się ze sobą łączą!), wewnątrz kartki wykaligrafowałam życzenia, wrzuciłam do koperty i wysłałam. Z prezentem przyjedziemy już osobiście.


Maj był obfitym w rękodzieło miesiącem i bardzo mnie to cieszy. Mam nadzieję znaleźć czas na kolejne projekty także w czerwcu.

A co dostały Wasze mamy?

Reklamy

One thought on “Co dostałaś, mamo?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s